sobota, 15 czerwca 2013

Zielony czerwiec, poziomkarnia i dużo kwiatów czyli sezon miejskiego działkowicza w pełni:)

Maj i czerwiec to miesiące, które są mi najbliższe, bo łapię się zajęć, które lubię. Wiosna na nowych włościach jest super, teraz mamy duży taras, więc posadziłam kwiatki, pomidorki koktajlowe, sałatę i duuuużo poziomek, po prostu mam poziomkarnię:)


Wśród kwiatów w skrzyniach dominuje czerwona pelargonia przeplatana na zmianę z różową petunią.
W jednym kąciku bladoróżowe surfinie, obok z lekka fioletowa lobelia... Kupiłam też winobluszcz w postaci sklepowej czyli krótkiej łodyżki z listkiem, na słońcu rośnie niesamowicie szybko, 
więc niebawem przymocujemy do ściany drewnianą drabinkę na pnącza, by winobluszcz 
miał się gdzie piąć:) 
A póki co zapraszam do mojego zielonego kwiato-owoco-warzywnego grajdołka;)







Ściskam serdecznie i bardzo słonecznie:)
Magda

3 komentarze:

  1. Jak pięknie:) I poziomki z własnego balkonu...muszę o tym pomyśleć za rok:)))Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. super że się urządziliście ;-)) Taras wygląda pięknie! Pozdrawiam ;-))

    OdpowiedzUsuń
  3. Dawno Cię nie było, ale pojawiłaś się w ślicznym otoczeniu. A Córcia jak wyrosła! Piękna jak te poziomki :). Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń