czwartek, 31 marca 2011

Przyleciały motylki;)

Za dwie godziny Prima Aprilis, ale powiem coś, co żartem nie jest -
mam maszynę do szycia!:)) 
To niespodzianka  od mojego kochanego Męża:)
Na razie stopniowo się z nią zaznajamiam, obwąchuję, dotykam, mam lekką tremę
i podchodzę z pewną nieśmiałością, bo nigdy nie szyłam jeszcze na maszynie:))
Czyż nie jest śliczna?;)
A tymczasem póki co jeszcze z igłą i nitką w ręce udekorowałam Milence pokoik 
w wiosennej tonacji:)
Na łóżku pojawiła się duża poducha muchomorek:)
A na oknie zawisł różany domek:)
Uściski wiosenne zasyłam:)
Magda

poniedziałek, 28 marca 2011

Historia pewnej półki i Madzikowa kieszonka

Witajcie:)
Spieszę, by zaprezentować Wam, co ostatnio pojawiło się w mojej kuchni, 
nie w sensie kulinarnym, lecz dekoracyjnym:)
Półka w bieli o odcieniu kremowym zawisła sobie nad stołem kuchennym:)
A półeczkę tę zdobyła dla mnie moja Mama! Zdarzyło się to mianowicie w zaiste ciekawych okolicznościach:) Moja Mama któregoś dnia wychodząc z domu zauważyła, że na trawniku między parkingiem i śmietnikiem podjechał samochód, z którego wyskoczyło dwóch panów. Owi panowie zaczęli wyciągać z naczepy różne GRATY i ....aaaa... siekierką je.....uchhhhh..... rozdrabniali! Moja Mama - czujna istota, kolekcjonerka jeszcze większa niż ja wszelakich bibelotów, drobiazgów i przedmiotów nostalgicznych, zobaczyła, że jeden
z panów zawisł z tą siekerką w powietrzu kierując ją na tę półeczkę....aaaaa!
- Przepraszam, czy panom do czegoś ta półka jest potrzebna?
- A nie, nie, proszę pani, my tylko przywieźliśmy i na opał rąbiemy....
Jak pani chce, może sobie pani ją zabrać.
Uffff!
Kurtyna.

Jeszcze dwa ujęcia drewna na opał:]


I jeszcze jedna sprawa, a raczej przemiła przesyłka, która do mnie dotarła od Madziki, mojej bratniej duszy, kobietki z tak zdolnymi łapkami, że jak się wpatruję w jej hafty, to aż mnie oczy bolą:)))
Proszę państwa, "Love letters" kieszonka korespondencyjna oficjalnie zawisła w moim centrum dowodzenia:) Madziku, bardzo Ci dziękuję kochana, kieszonka jest przeurocza
 i większa niż mi się wydawało na zdjęciu:))) 
Moje pierwsze wygrane candy...:)
Z kieszonki wyfrunęła również urodzinowa niespodzianka dla mnie...:)
Buziaczki zasyłam i życzę Wam, żeby któregoś dnia 
los candy uśmiechnął się również do Was:) 
A poza tym bądźcie czujne na widok facetów z siekierkami:]
Miłego tygodnia życzę!
Magda


piątek, 25 marca 2011

Turkus w natarciu czyli.... zapraszam na candy:)

Witajcie:)
Ostatnio wzięłam się za szycie wiosennych drobiazgów, którymi ozdobię nasze mieszkanko:) Jestem totalnie zauroczona ptaszynkami. Uszyłam już kilka, jeszcze tylko muszę im podoszywać skrzydełka, a tymczasem pokażę Wam różowy zestawik, który uszyłam dla Madziki; mogę go już wrzucić, 
bo przesyłka dotarła:)
Oto zestaw "My spring is pink":]
Dla Was też przygotowałam zestawik w turkusach, do którego dołączam ptaszynkę...
...broszkę...
...oraz podkładkę pod kubek:)
Oto zestaw "My enchanting turquoise", który czeka na Was:))
Zasady takie jak zwykle, zatem przypominam:
1) Pod postem w komentarzach zgłaszacie chęć uczestniczenia.
2) Umieszczacie informację o moim candy na swoim blogu wraz ostatnim zdjęciem
 i aktywnym linkiem do tego posta.
3) Czytelnicy anonimowi lub/i nieposiadajacy bloga proszeni są o pozostawienie
 w komentarzach swojej emalii;)
Losowanie odbędzie się hmmm.... 15 kwietnia!:)
Zapraszam serdecznie na moje zaklinanie wiosny w turkusach i życzę miłego weekendu:) 
Magda

wtorek, 22 marca 2011

Wiosenny bon apetit

Witajcie:)
Wreszcie nastał cieplejszy czas, dzień coraz dłuższy, na place zabaw wyległy dzieci, w tym i moja pociecha, cała szczęśliwa przez pół godziny jak nakręcona zjeżdżała ze zjeżdżalni zanim przeszła do innych atrakcji na placu zabaw:)
A moje kiełki już w pełni wykiełkowały...;)
I kiełki rzodkiewki (nasze ulubione), pszenicy oraz miks kiełkowy powędrowały do sałatki:)
Polecam Wam taką sałatkę, która dzięki temu, że jednym ze składników jest filet drobiowy, może być traktowana jako lekkie wiosenne danie obiadowe:) 
Pozostając w temacie smakołyków, popełniłam jeszcze na wiosenny fotoLIFT 
Art Piaskownicy kompozycję kulinarną,
która po obfoceniu została skonsumowana:)
Wybaczcie kochane, że ja tak ostatnio o jedzeniu nawijam, 
ale za to w następnej notce szykujcie się na candy, 
obiecuję, że nagrodą nie będzie ani sałatka ani nawet zupa:]]]
Uściski zasyłam i dziękuję za Wasze miłe słowa, które mnie uskrzydlają:)
Magda

sobota, 19 marca 2011

Pean na cześć groszków

Witajcie:)
Wiecie już nie od dziś, że mam słabość do groszków i co jakiś czas uzupełniam swoją kolekcję o różne rzeczy, które zostały fabrycznie zagroszkowane:) Chciałam Wam pokazać moje wiosenne aranżacje z groszkiem w roli głównej, które pojawiły się w zakątkach mojego domu:)
Na półeczkę przyleciały dwie ptaszynki...
Na pewno wiele z Was ma w swoich skarbach fajne kolorowe jajcarki, które można również wykorzystać jako element dekoracji. Tak oto zaaranżowałam wiosenną scenerię na półeczce w pokoju Milenki - w groszkowych jajcarkach posiałam rzeżuchę, pod którą wylegują się dzidziusie-muchomorki:)
Ach, groszki wy moje...:)
A teraz zmykam do mojej cuciny, bo dziś mamy smaka na pizzę, właśnie zarobilam ciasto 
i czekam aż wyrośnie...;)
Mam nadzieję, że wyrośnie, bo reszta zespołu już czeka na Margherita Show:]
Miłego weekendu, kochane:)
Uściski:)
Magda



środa, 16 marca 2011

#008000;)

Witajcie:)
Trochę już cieplej, wokół nieco więcej zieleni się odsłania, już tęsknym okiem spoglądam 
w stronę balkonu, co by wiosenne porządki poczynić:) Na moim placu targowym pojawiły się już pierwsze sadzonki, na razie tylko bratki i storczyki, na prawdziwy wysyp jeszcze trzeba trochę poczekać.
A tymczasem nurkuję w ogrody... jestem zauroczona różami, może i na swoim balkonie spróbuję je posadzić, bo przeczytałam o takiej odmianie miniaturkowej Biedermeier, która ma zielonobiałe płatki z czereśniowoczerwonymi brzegami. Cudo po prostu, i co najważniejsze, miło pachnie:) 
Tak przynajmniej piszą:] 
A moja rzeżucha do słońca szyję wyciąga:) Niedługo pewnie zniknie w tempie ekspresowym, 
bo uwielbiam ją dorzucać do kanapek i sałatek:)
A dziś zakupiłyśmy z Milenką pierwsze szafirki i trochę pokrzątałyśmy się po balkonie:)
Moje szafirki wysyłam na kwiecisto-wiosenną fotoGRĘ , kolejne wyzwanie Art Piaskownicy:)
Bardzo Wam wszystkim dziękuję za życzenia pod poprzednim postem, Mąż też dziękuje, jest nam niezwykle miło...(pąs) ;]
Ściskam Was cieplutko:)
Magda

niedziela, 13 marca 2011

Świństwo urodzinowe i kłódki:)

Witajcie:)
Jak minął Wam weekend? Bo mi imprezowo, gdyż połączywszy wraz z Mężem 
swe siły wiekowe obchodziliśmy wspólnie urodziny:)
Fot. Marcin

A to świński tort, który jakiś czas temu oglądałam na blogu Magicznej Fabryki i już wtedy postanowiłam, że muszę go zrobić przy najbliższej nadarzającej się okazji:) Oczywiście podzieliliśmy się obowiązkami, bo ja nie czuję się na siłach w pracach plastycznych, więc świnki ulepił własnoręcznie mój Mąż:)
Fot. Marcin

Poza tym fajnie, że już wiosna wychodzi na ulice miast i wszyscy szeroko otwierają drzwi, 
aby ją jak najszybciej wpuścić do środka...
Jeśli będziecie kiedyś w Krakowie, wybierzcie się na spacer na Kładkę Bernatka, koniecznie z kłódką 
i to taką wyszukaną, im starsza, tym lepsza:) W tym miejscu pary zatrzaskują na wieki wieków kłódkę, na której widnieją ich imiona. Niektóre kłódki są naprawdę osobliwe:)
Miłośc jest wielka, ciężka i nierozerwalna:]
Tym romantycznym akcentem życzę Wam udanego wiosennego tygodnia:)
Ściskam cieplutko:)
Magda

piątek, 11 marca 2011

Pokazał kotecek, co ma jego worecek;)

Witajcie:)
Zachęcona przez Madzikę do pokazania zawartości swoich toreb, wysypałam i swoją:) Nie jestem mistrzynią w noszeniu wszystkich skarbów świata, raczej górę biorą względy praktyczne oraz fakt, 
że w mojej torbie musi być też bardzo często miejsce na jakieś dziecięce niezbędniki;)
Oprócz kluczy, dokumentów, coś kosmetycznego i kalendarzyk;) Aaaa, jeszcze paragony często mi się bujają w torebkach:)
Obowiązkowo mała córeczkowa przytulanka, bo Milenka lubi jak odbierajac ją 
z przedszkola, przynoszę jej maskotkę;)
Odkąd uszyłam sobie pastelowy chustecznik w różyczki, częściej miewam przy sobie chusteczki higieniczne:]
A tak w ogóle to uwielbiam torebki i te małe i te duże, moim guru modowym w tej kwestii jest niezmiennie Carrie Bradshaw i jej szafa:) Poza tym uważam, że lato jest najlepszą porą, żeby dawać upust fantazyjnym torebkom - jest ciepło, lekko, zwiewnie i kolorowo. 
Lubię na torebkach motywy folkowe...
Kwiaty, cekiny i żywiołową ekspresję kolorów...
Śliwkowy zamsz z liściem, na którego długo polowalam...
Niech już będzie ciepło, bo torebki chcą się nosić:]
Zachęcam Was do przyłączenia się do Madzikowej zabawy 
"Pokaż koteczku, co masz w woreczku" :D
Buziaczki weekendowe zasyłam;)
Magda

P.S. Troszkę sie pochwalę - mój filcowy  "Zając na łące" zajął trzecie miejsce w wyzwaniu Art Piaskownicy:) Jupi di jej!:)

środa, 9 marca 2011

Arbuz w marcu

Witajcie!
Czy macie na coś smaka w marcu, na coś nieosiągalnego o tej porze roku? 
A może teraz wszystko jest już do zdobycia?:)
Mam dziś smaka na soczystego arbuza, a tego poniżej wysyłam do Art Piaskownicy na wyzwanie "PRZEPIS NA...".
Oto moja odpowiedź:)
Słonecznego dnia Wam życzę:)
Magda

wtorek, 8 marca 2011

Goździki, rajstopy i rąsia:)

Kochane Kobietki:)
Obchodzicie czy też nie obchodzicie, ja Wam wszystkim i tak życzę szczęścia i radości:)
Żebyście zawsze były sobą i podążały za intuicją:)
Wielu chwil na drobne przyjemności...
...a także na szczyptę szaleństwa:)

Miłego dnia!:)
Magda