środa, 28 lipca 2010

Na dzień dobry - maszyna do szycia

Od kilku dni oko me cieszy taka oto rzecz:




Jest to najprawdziwsza rosyjska maszyna do szycia w wersji miniaturowej. To pamiątka rodzinna - moja Mama dostała ją w prezencie od wujostwa w latach 60. Na niej szyła ubranka dla lalek, moja Babcia uszyła na tej maszynie prawdziwy szlafrok, a ja w dzieciństwie też się nią trochę bawiłam:) I jak się kręci korbką, to tak fajnie turkocze:)